trzej królowie

Orszak Trzech Króli ponownie w Tomaszowie Mazowieckim

Kolejny Orszak trzech Króli w Tomaszowie Mazowieckim

To już dziesiąty orszak, który przeszedł przez ulice Tomaszowa Mazowieckiego dnia 6 stycznia. Nawet osoby, które nie praktykują wiary katolickiej, doskonale znają to święto. Choćby z tego względu, że jest ono ustawowym dniem wolnym od pracy i nauki. Prawie każdy ma więc w ten dzień trochę więcej okazji do relaksu. Zamiast jednak leżeć na kanapie i odpoczywać, można wziąć udział w orszaku, czyli specjalnym marszu, który swoją formą i treścią nawiązuje do scen z Ewangelii. Odbywa się on w wielu polskich miastach, w tym w Tomaszowie Mazowieckim. W tym roku wzięło w nim udział naprawdę wiele osób, z czego większość zdaje się być zadowolona.

Bardzo ciekawa polska tradycja

Orszak Trzech Króli to bardzo ciekawa tradycja, która ma miejsce co roku w Polsce. Chodzi w niej oto aby w formie pochodu odwzorować niektóre sceny z ewangelii. Tak jak trzej królowie szli do szopki Świętej Rodziny, tak uczestnicy pochodu wyruszają. Podczas tego wydarzenia pojawiają się też modlitwy i drobne przemówienia, które mają na celu przybliżyć uczestnikom sens Ewangelii. Nie chodzi więc tylko o zabawę, ale również o ewangelizację. Oczywiście nie zawsze ona trafia, ponieważ dużo osób uczestniczy w marszu jedynie dla samej frajdy. Ale dla takich osób też jest miejsce, zwłaszcza że uroczystość robi naprawdę dobre wrażenie.

Święto Objawienia Pańskiego

To, co potocznie znamy jako święto trzech króli, w Kościele katolickim nosi nazwę Objawienia Pańskiego. Święto odnosi się oczywiście do mędrców, którzy według Ewangelii przynieśli dary Jezusowi. Oczywiście nie jesteśmy w stanie dociec, ilu naprawdę było tych mędrców, ani czy pojawili się tam rzeczywiście. Najważniejszy jest tu pewien symbol, a mianowicie chodzi o to, że ci monarchowie przybyli z różnych stron świata. Ma to symbolizować wszechobecność wiary w Chrystusa, a nie jej elitarność. Na tamte czasy była to zupełna nowość, gdyż wśród Żydów panowało przekonanie, że to oni są jedynymi powiernikami wiary. Można by więc powiedzieć, że dla ówczesnych Hebrajczyków, chrześcijaństwo było herezją.