Grad wielkości dłoni niszczy wszystko na swojej drodze w Kansas

W nadchodzący weekend Polska znajdzie się pod wpływem dynamicznych zjawisk atmosferycznych. Meteorolodzy ostrzegają przed możliwością wystąpienia gwałtownych burz, które choć nie będą tak intensywne jak te w Kansas, mogą stanowić pewne zagrożenie. W stanie Kansas, burze przyniosły grad o ogromnych rozmiarach, który wywołał znaczące szkody.

Ekstremalne warunki pogodowe w Kansas

Początek tygodnia na amerykańskich Wielkich Równinach minął pod znakiem bardzo silnych burz. Ulewne deszcze prowadziły do błyskawicznych powodzi, a intensywne wyładowania atmosferyczne i porywiste wiatry potęgowały zagrożenie. Najbardziej dotkliwe okazały się jednak potężne gradobicia.

W miejscowości Ashland, w stanie Kansas, zanotowano gradziny o ogromnych rozmiarach, sięgających średnicy 10 centymetrów. Jak donoszą lokalne władze oraz firmy ubezpieczeniowe, grad przebił dachy budynków, uszkodził samochody oraz zniszczył uprawy. Straty w rolnictwie, zwłaszcza w uprawach pszenicy i kukurydzy, są szacowane na setki tysięcy dolarów. Tak duże gradziny dosłownie zmiażdżyły rośliny, co prawdopodobnie wpłynie na tegoroczne zbiory.

Historyczne gradobicie w Polsce

Polska również doświadczyła rekordowego gradobicia. 24 czerwca 2021 roku, w Tomaszowie Mazowieckim, spadły gradziny o wyjątkowo dużych rozmiarach. Mieszkanka miasta, Magdalena Cecotka, udokumentowała to niespotykane zjawisko, mierząc największe kawałki lodu.

Dzięki jej działaniom, dr Mateusz Taszarek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ustalił, że grad miał średnicę około 14,5 centymetra. To największe gradziny, jakie kiedykolwiek odnotowano w Polsce. Tak ogromne kawałki lodu przebijały dachy, niszczyły samochody i drzewostan oraz powodowały znaczne straty w rolnictwie.

Interwencje straży pożarnej były konieczne ponad 60 razy. Pomimo rozmiarów zniszczeń, żaden z mieszkańców nie odniósł obrażeń. Jednak grad o takich rozmiarach, spadając z dużą prędkością, mógłby spowodować poważne uszkodzenia ciała, a nawet być śmiertelny.

Wnioski z obu tych wydarzeń są jednoznaczne: ekstremalne zjawiska pogodowe mogą wystąpić wszędzie i zawsze warto być na nie przygotowanym. Zarówno w Polsce, jak i w USA, konieczne jest rozwijanie systemów wczesnego ostrzegania oraz inwestowanie w zabezpieczenia infrastruktury przed skutkami takich zdarzeń.